wtorek, 24 kwietnia 2012

Czekając na motyle (w brzuchu)

Niecałe dwa tygodnie temu byliśmy razem na USG. To były okolice 13 tygodnia. Maleństwo to chłopiec:-). To wszystko jest niewiarygodne - rączki, nóżki, kręgosłup... Od czasu USG D. zdecydowanie częściej poświęca czas i uwagę  brzuchowi - wszak tam NAPRAWDĘ Ktoś jest. Maciuś, czekamy:-).

Ps.1. Z niecierpliwością czekam na motyle w brzuchu, czyli na ruchy Maleństwa.
Ps.2. To dobry czas dla nas. Czuję się dobrze. Spacerujemy. Był Ogród Botaniczny i Wawel.Ciężko tylko zmotywować się do ćwiczeń. I to ciągłe latanie do toalety...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz