Trwa 9 miesiąc ciąży. Początek(37 tydzień). Lekarze mówią, że chyba urodzę wcześniej, ale na razie nic na to nie wskazuje...
Dolegliwości:
- zgaga,
- drętwienie rąk w nocy,
- jeden raz zdarzyło się, że się dusiłam w nocy (nie mogłam złapać oddechu, jakby mi ktoś ściskal całą klatkę piersiową i płuca),
- ciężko sie oddycha, trochę "dyszę" i szybko się męczę,
- brzuch czasem twardnieje, no a skóra bardzo bardzo swędzi (!),
- w nocy budzę się na sikanie 2-3 razy.
Trochę mniej wahan humoru, mniej tych stresujących myśli o ciąży. Może to z powodu ciągłych wizyt gości (dziewczyny mnie uspokajają), może z powodu słońca za oknem, modlitwy, wizyty w szpitalu na dniach otwartych... Sama nie wiem. Ale jest ok.
Maciek, czekamy:-).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz