wtorek, 23 października 2012

Czy 11-dniowy noworodek umie wymuszać płaczem wzięcie na ręce???

Mały ma 12 dni. Od wczoraj mam wrażenie, że jeśli musi zasypiać sam w łóżeczku (a jest najedzony, przebrany i raczej mu się nie dzieje), zaczyna bardzo głośno płakać i przestaje, gdy się go bierze na ręce.

Biorę go więc na ręce, on się uspokaja, potem odkładam do łóżeczka,  on przysypia, po chwili znów płacze tak, że brakuje mu oddechu. Dziś nie odpuściłam i nie wzięłam go na ręce. Byłam obok, co pewien czas cicho do niego mówiłam, przytulałam itd. Zasypiał, po czym wszystko się powtarzało. Po kilku próbach chyba skapitulował i zasnął.

Czy to możliwe, żeby on to robił świadomie??? Taki płacz, mimo że nic mu się nie działo?? Pora zacząć czytać więcej o rozwoju noworodka:-))).

2 komentarze:

  1. maleństwo podczas porodu przeżyło szok, do tej pory było "przytulone" do mamy przez 24h na dobę, 7 dni w tygodniu, teraz nagle zostaje odkładane do łóżeczka, nie czuje ciepła mamy, nie słyszy jej serca, oddechu, zapachu... Owszem twoje dziecko robi to świadomie bo sie boi ale na pewno nie złośliwie...
    U mnie pomagało włączenie suszarki (imituje szum krwi słyszany w okresie płodowym) i pomimo kosmicznego rachunku za prąd potem-uważam że było warto.
    To nie potrwa długo, ja sobie postawiłam duży zegar i kontrolowałam ile czasu trwa usypianie i w chwilach kiedy miałam już dosyć pytałam sama siebie-nie możesz poświęcić dziecku jeszcze 20 minut? Teraz moja córcia ma już rok i nie chce się przytulać dłużej niż kilka minut (na szczęście kilkanaście razy dziennie) więc pamiętaj-to nie potrwa długo a jest cennym doświadczeniem w budowaniu więzi i poczucia bezpieczeństwa...
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasia, dzięki! Wiem, że masz rację... Pewnie jeszcze zatęsknię za takim maleństwem:-). O suszarce słyszałam, ale nie miałam pojęcia, że ona imituje szum krwi! Niewiarygodne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń