czwartek, 4 października 2012

40 tygodni i nic...

Teoretycznie dziś powinnam urodzić. I nic. Trzeba czekać. Dziś było KTG, za kilka dni kolejne, potem jeszcze jedno i jeśli nic się nie będzie działo skierują mnie do szpitala. Tyle zrozumiałam... Maleństwo ma już około 4 kg... Jestem spokojna. Piękny październik mamy. Może Mały się jednak zdecyduje wyjść samodzielnie w tym tygodniu???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz